29.01.2016

Człowiek po udarze nie staje się głupszy!

© Gabor Kalman / freeimages.com
Gabor Kalman
Osoby cierpiące na zaburzenia poznawcze po udarze lub urazie mózgu, zwłaszcza te mające afazję, bardzo często zderzają się z negatywnymi reakcjami otoczenia. Ponieważ ludzie po udarze mają zmieniony wygląd, sposób zachowania i komunikowania się, często są traktowani przez innych jako chorzy psychicznie lub upośledzeni umysłowo.


 Tymczasem 
 zaburzenia poznawcze po udarze to nie upośledzenie umysłowe!


Dlatego należy cierpliwie i dobitnie tłumaczyć: Zaburzenie językowe jakim jest afazja nie upośledza intelektu. 

Osobom zdrowym, nawet tym, o dobrych chęciach, trudno to zrozumieć. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do tego, że swoje myśli, uczucia, rozumowanie wyrażamy słowami, że nie potrafimy oddzielić myśli od słów i stosujemy prosty, choć całkowicie błędny skrót myślowy: "Nie mówi = nie myśli, nie rozumie". A przecież zgadzamy się wszyscy, że można mówić bezmyślnie. Dobrze to znamy! Przyjmijmy więc, że tak samo można myśleć, rozumować, odczuwać - bez mowy.

Drugą przyczyną tego, że szufladkujemy osoby chore neurologicznie jako upośledzone, a w konsekwencji boimy się ich i unikamy, jest świadomość, że doszło do uszkodzenia mózgu. A przecież czym jest mózg? Siedzibą intelektu! Nic więc dziwnego, że gdy choroba lub uraz dotyczy głowy, nasza pierwsza myśl to: "On ma coś nie tak z głową", czyli: "Lepiej na niego uważać".

Jak pomóc osobom, które będą miały kontakt z naszym chorym? Tak, tak, to niesprawiedliwe, oni są zdrowi, a jeszcze mamy im pomagać. Ale zakładając dobrą wolę innych osób (a to zawsze warto zakładać), pogódźmy się z faktem, że przeciętny rozmówca osoby z afazją po prostu się boi, bo nie wie, jak się zachować i co może się wydarzyć. Może się nauczyć odpowiednich zachowań, ale ktoś musi go o nich poinstruować.
Na początek wystarczą te cztery informacje:
  1. Afazja nie niszczy inteligencji. Zaburzona została zdolność komunikowania się, płynnego mówienia, rozumienia mowy i dobierania słów (w zależności od rodzaju i stopnia głębokości afazji).
  2. Afazja nie zaburza słuchu. Nie wystarczy mówić głośniej.
  3. Afazją nie można się zarazić.
  4. Osoba, która nie mówi, nie jest jak dziecko. Nie cofnęła się w rozwoju. Nawet jeżeli nie rozumie mowy, to nie znaczy, że nie rozumie świata.
Potem można powoli zachęcać osoby postronne do kontaktu z chorym według zasad opisanych w artykule Jak rozmawiać z osobą z afazją?